- No wiesz zawsze tak gramy w weekend - uśmiechnęła się Miley
- Ale ja nie gram - powiedziałam
- No przestać nie jesteś jakimś pasztetem żeby ukrywać swoje ciało jesteś szczupła masz co pokazać więc się nie sprzeciwiaj tylko graj - Miley przymknij się
- Nie jestem nie wiadomo jak szczupła i proszę nie proś mnie o to Mils -
- No to ja cię poproszę - och Bieber zamknij się
- A ja odmawiam - wyszczerzyłam się sztucznie
- Ej no proooooooooooooooooooooooooooooooooosze - ggrr Miley jak ty potrafisz przekonywać
- Ugh. dobra - usiadłam po turecku między Miley a Bellą
- Dobra to zasady są takie można wybrać pytanie lub wyzwanie jeśli się nie wykona zadania lub źle odpowie na zadane pytanie oddaje się fanta i gramy tak , że nie można ich odzyskać ok ? - pokiwaliśmy równo głowami patrzą na tłumaczącą nam zasady gry Bellę
- Ok to zaczyna Sel jako , że jest nowa - zakręciłam butelką i wypadło na Fredo
- Pytanie czy wyzwanie ? - spytałam
- Hmm niech będzie wyzwanie - zamyśliłam się i wpadłam na pewien pomysł
- Pocałuj Biebera w usta - jego mina była bezcenna miał szeroko otwarte oczy i buzię patrzył na mnie nie mrugając
- Selena bła... - nie dokończył bo mu przerwałam
- Oddajesz fanta czy go całujesz ? -
- O boże macie mój łańcuszek - rzucił go na środek wlepiając we mnie wzrok zaśmiałam się podając mu butelkę
- Twoje kolej - Alfredo zakręcił i wypadło na Bellę
- Pytanie czy wyzwanie ? -
- Wyzwanie-
- Pokarz cycki - oj Fredo jakie ty masz pomysły
- Po moim trupie - odezwał się Rayan i objął ją yy.. okeej to oni są parą ?
-Wy jesteście parą ? - spytałam przy czym równocześnie pokiwali głową
- Czemu nie powiedzieliście ? -
- Selena znamy cię od paru godzin nawet nie było czasu -
- Oj Bella ale mi się takie rzeczy mówi - udałam obrażoną
- Możemy wracać go gry? - odezwał się Fredo
- No ok ale cycków ci nie pokażę masz mój łańcuszek - taa wszyscy tylko te łańcuszki no ale ok. Zakręciła Miley ona miała najgorzej bo jej ciało zakrywała tylko bielizna oraz koszulka i spodenki ale sama wymyśliła sama ma problemy
- Pytanie czy wyzwanie ? -
- Wyzwanie -
- Idź do tego dziadka obok i powiedz , że chętnie być go przeleciała - wybuchłam nie kontrolowanym śmiechem to było pro
- Ej no bez przesady - fuknęła
- Gra polega na tym albo chcesz być nagim albo się ośmieszyć - mrugnęłam do niej
- Chyba wolę być naga - ściągnęła koszulkę przez co wszystkie męskie wzroki spoczęły na niej a zwłaszcza Alfredo
- Ej ta gra nie ma sensu jak każdy ma tylko dawać fanty a nie wykonywać zadań - powiedziałam
- Wiesz ja zwykle oddaje fanty bo nie chcę robić jakiś zadań , które są idiotyczne na początku się wstydziłam ale już 6 razy byłam przed nimi naga więc już nic mi to nie robi - o fuj jak ona mogła
- Dobra gramy dalej - Miley zakręciła i wypadło na mnie-
- Pytanie czy wyzwanie ? -
- Wyzwanie -
- Masz pocałować Biebera w usta namiętnie przez 10 sekund i równocześnie go tulić - o Boże naprawdę ?
- To ja chyba oddam fanta -
- Tchórzysz ? - spytał Bieber
- Nie ale nie mam zamiaru cię całować -
- Czyli tchórzysz - och Bieber
- Tak twierdzisz ? - pokiwał głową z tym swoim uśmieszkiem podeszłam do niego i objęłam go tak , że między nasze ciała nie weszła by nawet kartka papieru (staliśmy) popatrzyłam mu na ułamek sekundy w oczy i zaczęłam całować o ja ciebie jak on genialnie całuje poczułam motylki w brzuchu to było piękne reszta odliczała a ja nie chciałam tego przerywać chociaż , że był zwykłym dupkiem o całował genialnie
- 10,9,8,7,6,5,4,3,2 ,1 i...... - przedłużali , że doszło do 20 sek.
- 0 - odsunęłam się od niego wracając na swoje miejsce czułam na sobie palący wzrok Biebera to było krępujące. Gapił się tak na mnie przez resztę gry. Stało się tak , że ja zostałam w samej bieliźnie Miley miała na sobie tylko majtki Fredo w samych bokserkach Bieber w spodniach a Ryan był nagi. Około 24 wszyscy się rozeszli ta gra była świetna musimy to kiedyś powtórzyć.Byłam wykończona przebrałam się w pidżamę i położyłam spać
**
kolejny dzień
Wstałam o godzinie 11 Miley jeszcze spała więc wykorzystałam tą chwilę i zeszłam na dół zrobiłam sobie płatki owsiane z mlekiem i po 10 min. miska była pusta wróciłam na górę i wskoczyłam pod prysznic umyłam się dokładnie płynem i opłukałam. Osuszyłam swoje ciało bawełnianym ręcznikiem rozczesałam włosy wysuszyłam je wyczyściłam zęby umyłam twarz i ubrałam szare dresy i czarną obcisłą koszulkę. Kiedy weszłam do pokoju Miley już wstała leżała na łóżku jedzą sałatkę owocową
- Elo - powiedziałam
- No hej o której wstałaś ? -
- O11 a jest już wpół do 12 długo śpisz - uśmiechnęłam się do niej podchodzą do walizki
- Ta wiem dobra ja idę się umyć.- podniosła się z łóżka odkładając miseczkę na komodę
- Widzę , że się rozpakowujesz to jak się umyję to przyjdę ci pomóc - wyszczerzyła się na co pokiwałam głową. Zeszło nam z tym kupę czasu bo dopiero o 2 skończyłyśmy. Muszę wam się do czegoś przyznać mam maaaaaaaaaasę ciuchów xD
- Ej mała raczej nie będziemy tak siedzieć bezczynnie w domu idziemy na shopping bo dziś jest impreza i musimy wyglądać zabójczo - mówiła Miley wystukując coś w telefonie
- Ok. tylko się przebiorę i wymaluję i zaraz do ciebie przyjdę - wzięłam ciuchy z torby i ruszyłam do łazienki. O godzinie wpół do 3 byłyśmy gotowe a wyglądałyśmy tak ( była również z nami Bella nie miała bandanki jak coś ):
I ruszyłyśmy do sklepu. Kiedy jakiś koleś mnie zaatakował.....



Boskie *.*
OdpowiedzUsuńMasz talent i zazdroszczę ci :* <3
OdpowiedzUsuńBoskie :* czekam na nn. <3
OdpowiedzUsuńekstra !!!!! niemogę się doczekać następnego masz talent :* :)
OdpowiedzUsuńsuper!!!!!!!!!!!! omg niemoge się doczekać daldzej części
OdpowiedzUsuń